środa, 25 lipca 2012

Harlan Coben - Wszyscy mamy tajemnice



Na początek notatka z tyłu książki:
Dawna gwiazda tenisa i jedna z pierwszych klientek Bolitara, Suzze, zwraca się do Myrona z prośbą o ratowanie jej małżeństwa. Niedawno ktoś umieścił na Facebooku komentarz kwestionujący ojcostwo nienarodzonego jeszcze dziecka pary. Zaraz potem Lex opuścił będącą w ósmym miesiącu ciąży żonę i przepadł bez wieści... Kobieta jest zrozpaczona, komentarz na jej profilu był dziwnie podpisany - nie tylko pseudonimem, ale również jakimś symbolem. Suzze obawia się, że Lexowi może grozić śmiertelne niebezpieczeństwo. Myron musi odnaleźć nie tylko zaginionego małżonka, ale również autora facebookowej notki. Dziesiąta z serii powieści o Myronie Bolitarze, uchylająca rąbka tajemnicy na temat przeszłości ulubionego bohatera Harlana Cobena.


Od razu muszę się Wam przyznać, że jestem wielką fanką Cobena, i że przeczytałam wszystkie jego książki dostępne na polskim rynku czytelniczym. Przyznaję również, że preferuje tytuły, gdzie występuję Myron Bolitar, czytający Cobena, na pewno wiedzą dlaczego tak jest. "Wszyscy mamy tajemnice" wciąga, dobrze się ją czyta, ale nie zaskakuje:(  Niestety! Pomysł dobry i podajże do połowy książki nie można się od niej oderwać, ale czym dalej brniemy tym sytuacja staje się coraz mniej jasna i klarowna, a czytelnik ma wrażenie, że gdzieś się zamotał. Ogólnie oceniam tą pozycję bardzo dobrze, bo to się po prostu dobrze czyta (nawet w samochodzie). Ale szczerze mówiąc czekałam na ciut więcej...
OCENA: 5/6

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!