poniedziałek, 29 lipca 2013

Harlan Coben - "Zostań przy mnie"

Od lat jestem wielką fanką kryminałów Harlana Cobena, gdy tylko nowa książka pojawia się w sklepach, pędzę po nią. Niestety ostatnio coraz częściej zawodzi on moje oczekiwania... I tak też stało się tym razem, ale nie mogę też powiedzieć, że książka jest do niczego.

Notatka streszczająca: Megan Pierce wiedzie życie będące ucieleśnieniem American Dream: u boku męża. w domu z ogrodem i basenem, realizując się jako matka nastoletnich dzieci i żona. W jej przypadku stabilizacja nie jest jednak równoznaczna z osobistym szczęściem. Megan tęskni za swoją bujną przeszłością striptizerki w Vegas i Atlantic City, za pełnymi pożądania spojrzeniami mężczyzn, za pulsującą muzyką i migoczącymi światłami sceny. Ray Levine stał kiedyś u progu wielkiej kariery w dziedzinie fotoreportażu, niestety życie dało mu wycisk i zawodowo spadł na samo dno: pracuje jako paparazzi do wynajęcia w agencji świadczącej usługi niedoszłym celebrytom. Swoje frustracje topi w alkoholu. Broome jest detektywem, któremu nie daje spokoju sprawa zagadkowego zniknięcia przykładnego ojca rodziny, Stewarta Greena. Sprawa sprzed lat, której nie udało mu się rozwiązać. Choć niedługo przechodzi na emeryturę, wciąż prowadzi śledztwo i regularnie raz w roku odwiedza rodzinę zaginionego.

Megan, Ray i Broome. Troje ludzi połączonych skrywanymi za fasadą codzienności sekretami, których istnienia nie podejrzewają nawet ich najbliżsi. Wiele lat temu w ich życiu wydarzyło się coś, co teraz może je ostatecznie zrujnować. Kolejne tajemnicze zaginięcie mężczyzny w święto Mardi Gras, dokładnie w siedemnastą rocznicę zniknięcia Greena, doprowadzi do ujawnienia łańcucha zbrodni, których nikt dotąd ze sobą nie powiązał.



Książka, nie wciąga jak wiele poprzednich kryminałów. W ogóle, osobiście najbardziejlubie książki Cobena  w roli głównej z Myronem Bolitarem! Reszra zawsze wydaje mi się gorsza. Wkurzało mnie też, to, że wiele wydarzeń w "Zostań przy mnie" była zupełnie przewidywalna, czułam się tak, jakbym już kiedyś to czytała widziała. 
Panie Cobenie.... Bywało lepiej!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!