wtorek, 1 października 2013

Co ma koziołek do.....

Z serii zabawne sytuacje z zawodu nauczyciela:)
Wczoraj razem z moimi dzieciakami (klasą) byliśmy w Bibliotece Publicznej na zajęciach czytelniczych. Tematem zajęć był Zaczarowany świat bajek. Na zakończenie Pani bibliotekarka zadawała po kolei dzieciom zagadki na temat bajek i znanych polskich wierszy. W końcu padło pytanie:
- Jakiego miasta szukał Koziołek Matołek?
Na co jeden z moich uczniów:
- Korei Południowej...
Naprawdę myślałam, że zapadnę się pod ziemię. Niby zabawne, ale jak sobie pomyśleć głębiej to jednak smutne....
Ogólnie po zajęciach mam prosty wniosek:
Dzieci nie znają klasyki polskiej poezji dziecięcej.
Dzieci nie znały odpowiedzi na pytania o tak znane wiersze jak:
"Tańcowała igła z nitką", "Kaczka dziwaczka" czy "Samochwała". Już wiem przynajmniej nad czym pracować...
Do napisania;)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!