niedziela, 19 stycznia 2014

Wilk z Wall Street, czyli kawał dobrego kina!

W tej chwili potwierdzam moje od dawna już snute przypuszczenia: Leonardo nie gra w złych filmach! "Wilk z Wall Street" tylko mnie w tym upewnił. Przesiedziałam w kinie 3 bite godziny, a minęły jak chwila! Odkąd film wszedł do kin nie słyszałam na jego temat słowa krytyki - no bo niby jak??
Di Caprio jest naprawdę świetnym aktorem, co udowodnił nam już w "Incepcji", "Wyspie tajemnic" czy w "Infiltracji", ale tutaj stworzył kreację po prostu mistrzowską!
Dla mnie ten film jest o tym co wielkie pieniądze i pogoń za nimi mogą zrobić z człowieka... I chyba wcale nie chciałabym być aż tak bogata...
Gdzieś w internecie przeczytałam, że w czasie filmu nasze ulubione słowo na K... padło 466 razy. I jestem skłonna w to uwierzyć, ale wcale, ale to wcale mi to nie przeszkadza! A co!!!
Jak nie widzieliście "Wilka..." to ruszajcie do kin! 
Zaraz! Teraz!


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!