poniedziałek, 15 lutego 2016

Magda Bielicka - "No i bajka"


Czasami trzeba się dać ponieść. Przeczytać coś lekkiego. Coś w czym nie musimy szukać głębszego sensu. Gdzie mamy wszystko podane na tacy, nie uważam, żeby było to coś złego! Tylko problem w tym, że sama nie wiem czy polecać tą książkę… Bo nawet lekka opowieść o miłości nie powinna obrażać czytelnika.

Książka Magdy Bielickiej jest niedługa a jej format sprawia, że nadaje się w sam raz do każdej damskiej torebki, można więc czytać ją wszędzie.

Główna bohaterka Hania mieszka w Gdańsku, spłaca kredyt, dorabia sortując ciuchy w lumpeksie, ma też nie najlepszą pracę. Przyjaźni się z Mateuszem, z jej strony to tylko przyjaźń on jednak cały czas ma nadzieję na coś więcej. Hania jednak poznała przez Internet Karola z którym spotyka się w warszawskim hotelu.

Historia o miłości i o potrzebie bliskości. Jednak czy udana? Sama nie wiem. Czyta się naprawdę szybko i to może ratuje tą historię. Jednak powiedzmy sobie szczerze bohaterowie są mało interesujący, nawet Hania, która jako główna bohaterka powinna porwać nas swoją osobowością. A jednak Hania jest nijaka, po prostu…

Czytając miałam wrażenie, że autorce napisanie książki zajęło kilka godzin. Nie zagłębiła się zbytnio w rozbudowę fabuły. Wszystko zrobione po łebkach.

Równie szybko jak przeczytałam tą książkę, zapomnę o niej, bo nie ma o czym pamiętać.
 


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!