wtorek, 29 marca 2016

dobre wychowanie na wesoło, czyli "Bon czy ton" Grzegorz Kasdepke




































Myślę, że prawie każde dziecko w Polsce miało kiedyś do czynienia z Kubą i Bubą. To dwójka niesfornych, ale bardzo zabawnych bliźniaków, które uwielbiają się ze sobą kłocić, jakby to było ich życiową misją :)

Tym razem Kuba i Buba towarzyszą nam w nauce manier. W ich wykonaniu efekt jest nie zawsze prawidłowy, ale jedno trzeba im przyznać w teorii są naprawdę mocno. Tak mocni, że nie raz są w stanie zadziwić swoją wiedzą nawet rodziców. Jak wiadomo teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką... Ale to już inna para kaloszy.

Grzegorz Kasdepke bardzo fajnie przemyślał tą książkę. Nauka dobrych manier jest ujęta w krótkich anegdotach-opowiadaniach, dodatkowo kolejne hasła są ułożone alfabetycznie. Poprzez te krótkie, zabawne historyjki przechodzimy przez całą kaskadę najważniejszych zasad savoir-vivre, od zwrotów grzecznościowych, przez właściwy ubiór, aż do zachowania przy stole.

Najfajniejsze jest według mnie to, że książki nie trzeba czytać po kolei.  Można otworzyć na dowolnej stronie i przeczytać pasującą do sytuacji historyjkę. Jedno jest pewne, nauka nie pójdzie w las i najważniejsze zasady dobrego zachowania zostaną z dziećmi na długo. A wszystko przez zabawę i śmiech jaki towarzyszy czytaniu. Kuba i Buba są niezastąpieni. Jednak nie tylko oni są tu ważni, w całej książce przewija się mnóstwo członków rodziny, którzy na bieżąco uczestniczą w nauce savoir-vivre, niejednokrotnie nieświadomie.

Nie muszę chyba pisać, że polecamy. W końcu wszystko co wychodzi spod pióra Pana Kasdepke jest godne polecenia.

Aaaaa! Jeszcze jedno. Ja bardzo często korzystałam z tej ksiązki w pracy nauczyciela. Dzieci chetnie słuchały tych tekstów i potem pracowały na ich podstawie.




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!