poniedziałek, 16 maja 2016

Olga Rudnicka - "Lilith"

Choć wiele dobrego słyszałam o autorce, to "Lilith" to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Jednego jestem pewna, nie ostatnie, bowiem takiego kryminału nie powstydziłaby się chyba nawet moja ukochana Tess Gerritsen!


W XIX-wiecznym Lipniowie ma miejsce proces czarownic. Jego ofiarą pada młoda hrabina, Anastazja Lipnowska. Niewinnie oskarżona o czary traci dziecko. Osaczona i zaszczuta zabija męża, a sama ginie na stosie. Dwieście lat później legenda o demonicznej Lilith, którą rzekomo miała być sama Anastazja, ściąga do miasta turystów i wyznawców kultów neopogańskich. Lilith uważana jest za królową sukubów, czyli kobiecych demonów, nawiedzających we śnie mężczyzn. Jest uosobieniem seksu, matką wampirów i złych duchów. Inne podania mówią, że porywa małe dzieci i wysysa z nich krew. Do wyobraźni ludzi najbardziej przemawia kobieta kusicielka i dlatego zmarła hrabina w pewnym momencie zaczęła być utożsamiana nie z czarownicą, tylko właśnie z demoniczną kochanką sprowadzającą nieszczęście. W końcu, a to akurat fakt, ród Lipnowskich wyginął. Hrabia i jego brat byli ostatni i żaden nie pozostawił potomka. Ludzi jednak bardziej interesuje to, co mogło się wydarzyć, a nie to, co się wydarzyło. Krew, przemoc i seks sprzedają się od wieków… Do Lipniowa przeprowadza się architekt Piotr Sianecki wraz z ciężarną żoną – Lidką. Kobieta nie potrafi odnaleźć się w mrocznej atmosferze miasteczka. Wokół zaczynają ginąć młode dziewczęta, świadkowie znikają w niewyjaśnionych okolicznościach, a urok zabytkowego miasteczka skrywa ludzi usiłujących chronić tajemnice. Policja bagatelizuje problem, by za wszelką cenę nie odstraszyć turystów. Nawet za cenę życia kobiety i jej nienarodzonego dziecka.  

* źródło opisu - strona wydawnictwa Prószyński i S-ka

Choć po okładce może się wydawać, że Olga Rudnicka chciała zabawić się w Stephanie Meyer i stworzyła powieść o wampirach, to muszę Wam powiedzieć, że nic bardziej mylnego! "Lilith" to genialny horroro-kryminał, który zapewni Wam świetną wieczorną rozrywkę.

Jeśli lubicie poczuć dreszczyk emocji i mroczne tajemnice to książka w sam raz dla Was! Rudnicka mistrzowsko stopniuje napięcie i daje nam strzępki informacji, które powoli pozwalają nam rozwikłać mroczną tajemnice miasteczka. 

Autorka uzbroiła książkę w arsenał ciekawych i nietuzinkowych bohaterów. Mamy główną bohaterkę, Lidkę (jedyny bohater, którego nie polubiłam), która spodziewa się dziecka i próbuje zaklimatyzować się w nowym miejscu. Mamy jej nową przyjaciółkę Edytę, właścicielkę księgarni, która na własną rękę próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci matki. Jeśli chodzi o postacie kobiecie, nie sposób nie wspomnieć o Darii, właścicielce miejscowej restauracji, uwodzicielce, która pragnie rozkochać w sobie wszystkich mężczyzn.  Jest również mąż Lidki, Piotr architekt, na pierwszy rzut oka zakochany w żonie po uszy, ale wiele wydarzy się po drodze... A najciekawsza para bohaterów to dobry i zły policjant: czyli Michał i Chmiel. Taka zbitka różnorodnych charakterów świetnie się sprawdza.

Fabuła jaką wymyśliła Rudnicka jest fenomenalna! Wszystkie te okultystyczne symbole, inkwizycja, miejscowa legenda o hrabinie wciągają czytelnika bez reszty! Do tego wszystkiego trzeba dodać świetnie nakreślony klimat małego miasteczka, gdzie, każdy wie o sobie wszystko, a mimo tego dzieją się rzeczy niezwykłe! A i zapomniałabym o ważnym wątku romantycznym, który delikatnie plącze się po kartkach, ale absolutnie nie dominuje książki! Wszystkie wymienione wyżej rzeczy, nadają książce niesamowity charakter. Ja w aferę w Lipniowie wkręciłam się bez reszty!

Książkę poleciła mi bibliotekarka, której przy następnej wizycie muszę serdecznie podziękować, bo dawno tak dobrze nie czytało mi się kryminału, a do tego, polskiego kryminału! Oficjalnie wpisuje Olgę Rudnicką na listę obiecujących autorek! Już się nie mogę doczekać kolejnych jej książek, po które w najbliższym czasie na pewno sięgnę. 

A którą książkę Rudnickiej polecacie szczególnie?? Nie mogę się zdecydować, po co sięgnąć tym razem?

rodzaj: horror/kryminał

wydawnictwo: Prószyński i S-ka
liczba stron : 400

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!