środa, 8 czerwca 2016

Agnieszka Chylińska - "Labirynt Lukrecji"

Do tej pory z twórczością pozamuzyczną Agnieszki Chylińskiej miałyśmy z Zuzką do czynienia czytając jej dwie części przygód Zezi. Tamte opowieści były osadzone mocno we współczesności, były lekkie niczym piórko, mimo, że również zawierały ważne dla dzieci przekazy. "Labirynt Lukrecji" jest zupełnie inną książką, książka, jakiej po Chylińskiej bym się nie spodziewała. Czemu? Przekonajcie się...


Bohaterka książki, Lukrecja jest dosyć smutną dziewczynką, dziewczynką, która mieszka w wielkim, przerażającym w opisie domu, pełnym smutnych, szarych mieszkańców. Jej domowe życie również nie jest zbyt wesołe. Jej rodzice, zwłaszcza tata są oschli i mają dla dziewczynki mało czasu. W ogóle wszystko wkoło wydaje się szare i smutne.

Dziewczynka, ma jednak coś, co kocha i co pozwala oderwać się od jej szarego życia. Lukrecja uwielbia śnić. Nie może się doczekać chwili, kiedy wieczorem dołoży głowę do poduszki i będzie przeżywać kolejne senne przygody.


Pewnej nocy Lukrecji śni się, że ma przestać się odzywać. Bierze to zupełnie na poważnie i rzeczywiście przestaje mówić. Jej rodzice są przekonani, że jest z nią "coś nie tak". Zmieniają jej szkołę i co dla dziewczynki szczególnie miłe zaczynają poświęcać jej i sobie nawzajem więcej czasu. Kolejne sny przynoszą obraz tytułowego labiryntu i koperty, które dają wskazówki do wykorzystania w rzeczywistości. Sny przenoszą sie więc na realne życie dziewczynki i jej sąsiadów... Przekonajcie się sami jak.

"Labirynt Lukrecji" prawdziwie mnie oczarował. Bohaterowie są bardzo ciekawi, mają wiele twarzy... Kolejny plus to znakomicie zawiązana fabuła z wciągającymi wątkami pobocznymi. Cała powieść jest utrzymana w tajemniczej, mrocznej atmosferze, która wciąga czytelnika jak wir.


O czym jest książka? To przede wszystkim książka o samotności, o potrzebie szczęścia i dążeniu do niego. Z jednej strony to lektura obowiązkowa dla rodzica, który zauważy, jak ważne jest wspólne spędzanie czasu, z drugiej zaś świetna książka dla dzieci, która porywa i wciąga bez reszty!

Czym dalej będziecie zagłębiać się w książce, tym sytuacja będzie się zmieniać. Dziwni sąsiedzi okażą się bardzo przyjaznymi, ciekawymi osobami, a nawet na ogól krzyczący na siebie rodzice zaczną się dogadywać. To pokazuje jak życie potrafi być zmienne i jak wielka jest siła miłości!

Szczególną uwagę należy zwrócić na przepiękne ilustracje, które świetnie uzupełniają tekst. Są tak samo tajemnicze i baśniowe! To prawdziwe małe dzieła sztuki!

Książkę pochłonęłam w ciągu półtorej godziny. Nie mogłam się oderwać. Chylińska oczarowała mnie totalnie. W Zezi nie wykazała się zbytnią dbałością o język, za to tutaj nie można jej niczego zarzucić. Napisała cudowną książkę, która z powodzeniem odnalazłaby się w kanonie lektur szkoły podstawowej! Zdecydowanie lektura obowiązkowa!


3 komentarze :

  1. Miałam tę książkę w planach i o niej zapomniałam. Dziękuję, że o niej przypomniałaś, wpisuję na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem tej książki! Sądząc po ilości tekstu dla sześciolatki pasuje, ale treść? Tez może być?Wydaje mi się po Twojej recenzji, ze w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ilość tekstu rzeczywiście odpowiadałaby dla tego wieku, ale czy treść będzie odpowiednia to już bym się zastanowiła... Możesz spróbować, nawet jeśli nie uchwyci ukrytego przesłania to na pewno spodobają jej się przygody prosto ze snów!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!