czwartek, 9 czerwca 2016

"Królestwo liter" - Agnieszka Myszkowska + KONKURS

Jeśli macie w domu sześcio- lub siedmiolatka, który idzie od września do pierwszej klasy, ten post jest dla Was. Ale spokojnie nie tylko dla Was! W końcu wszystkie dzieci cechuje niesamowita wyobraźnia!











W tym królestwie litery rosną na drzewach, biegają, fruwają, zamieniają się w zwierzęta, bawią się w chowanego...
Można je rysować, ozdabiać, ciąć przyklejać, tworzyć z nich obrazy i inne działa sztuki. Są piękne, dziwne, pomysłowe,
intrygujące i są wszędzie - bo przecież to KRÓLESTWO LITER.
Piękne, pełne wdzięku ilustracje, zabawni bohaterowie i pomysłowe zabawy sprawią, że pokochacie tę książkę - kreatywny przewodnik
po barwnym świecie typografii, sztuki, fantazji i nieskrępowanej wyobraźni.



Wszyscy wiemy, że nauka jest efektywna wtedy, gdy jest jak najbardziej połączona z zabawą, tym bardziej jeśli mówimy o wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Nie wszystkie dzieci są zainteresowane literkami, ich poznawaniem i pisaniem. Wydawnictwo Dragon wydało dla tych milusińskich prezentowaną dzisiaj przeze mnie książkę. To ponad 220 stron świetnej zabawy w prawdziwym literkowym królestwie. Dziecko ma do wykonania przeróżne zadania. Czasem ma ukryć literki za drzewami, innym razem stworzyć z liter królewską zastawę stołową lub narysować literki w lustrzanym odbiciu. Jedno jest pewne: żadne zadania się nie powtarzają i wszystkie wykorzystują umiejętność kreatywnego myślenia naszych dzieci!


Dzieci nie lubią monotonii, dlatego też autorka książki Agnieszka Myszkowska urozmaica zabawę, poprzez używanie różnych akcesoriów papierniczych, zaczynając od kredek, poprzez nożyczki aż do kleju. Jedyne co ogranicza dzieci to ich wyobraźnia, a jak powszechnie wiadomo dziecięca wyobraźnia granic nie uznaje i nie zna!


Wiadomo, że wakacje są po to by odpocząć. Także dla relaksu i dobrej zabawy została stworzona ta publikacja. Nauka literek to jedynie miły efekt uboczny! Najważniejsze, że świetna zabawa jest gwarantowana!



Książka jest bardzo porządnie wydana. Jest rozmiaru A4, ma grube strony ze świetnego jakościowo białego papieru (dzieciaki, mazaki jak najbardziej dozwolone). Według mnie to książka dla dzieci w przedziale wiekowym 5-8 lat. Tak, tak 8, dobrze przeczytaliście. Przecież bawić się z literkami można nawet wtedy, gdy je się już znakomicie zna!

Za możliwość zrecenzowania książki serdecznie dziękuje 





Ja mam dla Was dzisiaj KONKURS, w którym do wygrania jest egzemplarz "Królestwa liter"
Konkurs trwa do przyszłego czwartku, a więc do
16 czerwca
wyniki podam 17 czerwca.
Co należy zrobić??

Napisz w komentarzu na blogu lub na FB (pod konkursowym postem), dlaczego Ty i Twoja pociecha macie dostać ode mnie tą super książkę.
Następnie polubcie mój Fanpage i czekajcie na wyniki!
P.S Będę wdzięczna za udostępnianie konkursowego postu!

Trzymam kciuki za wszystkich!



8 komentarzy :

  1. MY! MY! Myyy bardzo książkę chcemy,
    Bo powoli literki w domku "wałkujemy"!
    Mamusia robi wszystko co może,
    Liczy, że synkowi w nauce pomoże.
    Mój Maluch ma z mówieniem problemy,
    I wszystkie pomoce chętnie przygarniemy.
    Książka wydaje się być interesująca,
    Może ona zachęci do nauki mojego Brzdąca.
    Nauka przez zabawę to najlepsze rozwiązanie,
    Niech ta książeczka do naszego domku się dostanie! ;)


    Pozdrawiam serdecznie ;)
    (login z FB: Dominika Niemczuk)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok temu.....Spoglądam na dwie, najważniejsze w moim życiu kobiety - moją Mamcie i roczną wtedy córeczkę. Delektuję się każdą chwilą, zapamiętuję każdy obraz, zapisuję ujęcia w umyśle niczym aparat. Chłonę i się delektuję. Mamcia czyta książeczkę. Naśladuje zwierzątka, a moje pełne wigoru i niepotrafiące usiedzieć na miejscu dziecko, słucha uważnie, śmieje się. Wiem, że Mama umiera...że Hania traci ukochaną Babcię.
      Dzisiaj Babi już nie ma, ale została zakorzeniona przez Nią miłość do książek. Czytamy codziennie, bo to kształci, bo rozwija wyobraźnię, bo Babi by czytała, gdyby nie była Aniołkiem
      FB Ewelina Jaworska-Schweda

      Usuń
  2. My jesteśmy na etapie fascynacji literkami. Synek ma 5 lat i wszystko wszędzie próbuje czytać! ja uwielbiam czytać i od zawsze próbowałam go tym zarazić i chyba się udało! teraz wspólnie uczymy się i czytamy brzuszków, w którym rośnie następny czytelnik lub czytelniczka ♥ ps. Nie mogę Pani znaleźć na Facebooku
    Ania Guarize

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę wpisać w wyszukiwanie Pożeram strony

      Usuń
  3. Dlaczego do nas ma trafić ta cudna ksiażeczka jestem szaloną mamą która zakochała się w edukacji wczesnoszkolnej nauka przez zabawe Córeczka ma 4 latka czyta i pisze drukowanymi literkami chciała bym wprowadzić ja w świat małych literek ksiażeczka jest pięknie wydana moja córka ma cudowną wyobraznie i dzieki takiej ksiażeczce mogła by zaszaleć z literkami Dlatego twołasnie do Lenki 4 letniej powinna trafić ta ksiażeczka bo czy ma się 4 czy 7 lat nie ma znaczenia liczy się pasja zainteresowanie i zabawa która z taka ksiażeczką jest gwarantowana

    OdpowiedzUsuń
  4. I mama Szymonka w konkursie startuje, bo właśnie takich książeczek nam teraz brakuje.
    Dwa latka dopiero skończyliśmy, ale poznawanie literek już zaczęliśmy.
    Pierwszymi słowami synek fajnie już się posługuje, chociaż zdań jeszcze nie buduje.
    U nas książeczka na półce kurzyć się nie będzie, po polnych i leśnych drogach wędrować z nami będzie wszędzie.
    Gdy plecak na wakacje będziemy pakować, nie zapomnimy jej do środka schować.
    Literki i tam będą nam towarzyszyć i gdy na hamaku poleżymy w beztroskiej ciszy,
    Literki będą z nami biwakować, za krzakami jedna po drugiej się chować.
    Bo my w chowanego z nimi się pobawimy i zabawą w odgadywanie nowych słówek też nie pogardzimy.
    Bo gdy synek jeszcze w pęcherzyku płodowym sobie mieszkał i małymi nóżkami wierzgał,
    To całymi wieczorami książki mu czytałam, bo zaszczepić w nim miłość do książeczek chciałam.
    Teraz nawet jak jest bardzo zmęczony to książkę do łóżka mamie przynosi i o poczytanie bajki prosi.
    Czas na samodzielne czytanie już się zbliża nieubłaganie, moje drogie panie,
    Więc o pomoc w poznawaniu nowych literek teraz gramy i bajkę o zaczarowanych butach czytamy.
    Oczyma wyobraźni już widzimy, jak ta pięknie ilustrowaną książką się raczymy.

    Na fb jako Karolina Borycka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja napiszę krótko: bardzo chciałabym, aby książka trafiła do nas ponieważ moje własne rodzone dziecię potrafi rozpoznać T-jak tata, B-jak Babcia, D-jak dziadek i tylko M jak mama niezbyt się udaje. Już nawet I jak Iguana częściej jest rozpoznawane. Więc zazdrość ma sięga zenitu. Błysk triumfu w oczach małżonka (któremu wtórują Babcia i Dziadek) przysłania wszystko inne i tylko pocieszam siebie myśląc, że w końcu M jak mors o niczym wszak nie świadczy

    Magdalen Rataj (fb)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka w każdej postaci wyobraźnię i kształtuje i inne światy dziecku ukazuje.
    Lubimy czytać na dobranoc, na dzień dobry o tym jak Polskę budować zaczął Lech Chrobry, o tym jak Alicja w Krainie czarów się zgubiła oraz jak ważna w małym Księciu jest przyjaźni siła.
    Królestwo liter to książka idealna dla malucha, który uczy się literek gdy bajeczki słucha.
    Chcemy się uczyc przy tym świetnie bawić i dobre wspomnienia z nauki dziecku pozostawić.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!