sobota, 8 października 2016

"Atlas magicznych stworzeń Pip Barlett"




Dzieci lubią magiczne stworzenia. Mimo, że wiedzą, że nie istnieją w rzeczywistym świecie, to jednak mają do nich ogromną słabość. Jednorożce, gryfy, i cała masa innych ciekawych stworów czeka w książce „Atlas magicznych stworzeń Pip Barlett”

Opis wydawnictwa:
Pip Bartlett żyje w świecie podobnym do naszego, pełnym miast, samochodów czy policji. Zamieszkują go również magiczne stworzenia, m.in. jednorożce, pegazy czy gryfy. Ludzie traktują je jak inne zwierzęta, niektóre z nich hodują, inne uważają za szkodniki bądź niebezpieczne stworzenia. Pip jako jedyna potrafi z nimi rozmawiać. Tylko że nikt z dorosłych w to nie wierzy…

Książka to jednocześnie leksykon magicznych stworzeń (wiele stron przedstawia ich ilustracji i opisy ich cech szczególnych) przepleciony w przygodami dziewczynki imieniem Pip. Pip jest właścicielka atlas, nosi go zawsze przy sobie, bo kocha magiczne zwierzaki i chętnie dowiaduje się na ich temat nowych rzeczy. Co więcej, dziewczynka potrafi z nimi rozmawiać, w co jednak nikt nie wierzy…

Świat przedstawiony w atlasie przypomina ten realny, z tą jednak różnicą, że ludzie często zamiast hodować „normalne” zwierzęta domowe, decydują się na trzymacie jednorożców, gryfów i innych…

Pip w czasie wakacji pomaga swojej cioci Emmie w lecznicy dla magicznych stworzeń. Jest to dla niej wymarzone zajęcie. Nie tylko ma stałą styczność z ukochanymi zwierzakami, ale również może poszerzać swoją wiedzę. Pewnego dnia w miasteczku pojawiają się Kłąbki. To małe, choć niezwykle niebezpieczne stworzenia, które wybuchając, mogą spowodować pożar. Okazuje się, że to prawdziwa zaraza. Skąd się wzięła? Czy Pip i jej nowemu przyjacielowi Tomasowi uda się powstrzymać kłębiastą powódź? Sprawdźcie sami!

Nas historia Pip pochłonęła. Zakochałyśmy się w tych wszystkich magicznych stworzeniach. Jak się okazuje,
każde z nich, zupełnie jak realne zwierzęta ma swoje przyzwyczajenia, słabe i mocne strony oraz ukryte zdolności. Dzięki stronom, które przedstawiają kolejne stworki, dzieci mogą przenieść się do innego kolorowego świata, gdzie pełno jest magii.

Oprócz tego, że historia jest zwyczajnie wciągająca, pełno tu zabawnych sytuacji, które wywołają uśmiech zarówno u dziecka, jak i u rodzica… Ja najbardziej zakochałam się w ilustracjach magicznych stworzeń. Znajdziecie tu bowiem całą masę cudnych ilustracji.

Razem z Zuzią polecamy przygody Pip. Świetna zabawa i uśmiech na twarzy zapewnione!

 Za egzemplarz książki serdecznie dziękujemy wydawnictwu

1 komentarz :

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!