poniedziałek, 10 października 2016

Dorota Simonides - "Szczęście w garści"



Nie przepadam za biografiami. Większość z nich najzwyczajniej w świecie nie porywa. W ogóle uważam, że powinno się pisać wyłącznie biografie ludzi ciekawych, inteligentnych, błyskotliwych, tylko wtedy książka zaciekawi i pochłonie czytelnika. Ta biografia właśnie taka jest. Może Dorota Simondes nie jest celebrytką, ale na podstawie jej życia powstała cudowna książka. 

Kim jest Dorota Simonides mogą zapytać niektórzy... Większości z Was pewnie nazwisko coś mówi... 
Ta sympatyczna Pani to wybitny etnolog i folklorysta, posiada tytuł profesora. Jej prace uznane są na całym świecie. To jednak nie tylko uczona. Przez pięć kolejnych kadencji była zaangażowana w polską politykę jako senator.  Jednak to przede wszystkim barwna i ciekawa osobowość, czego będziecie mogli przekonać się dzięki jej biografii "Szczęście w garści"

Dorota Simonides urodziła się na Śląsku, w typowym górniczym familoku.To właśnie miejsce, gdzie mieszkała wywiera ogromny wpływ na jej dzieciństwo i dalsze życie.  To właśnie od chwili narodzin rozpoczyna się historia Pani Profesor.

Dzieciństwo jej i jej rodzeństwa nie było może bogate, ale było kolorowe. Mieszkając w familoku, otoczona była całą chmarą dzieci. Było więc mnóstwo zabawy i radości z prostych zabaw opatrzonych ogromną dozą dziecięcej wyobraźni.

To właśnie część dotycząca dzieciństwa jest moim ulubionym fragmentem książki. Z wielką przyjemnością czytałam o czasach, kiedy życie było prostsze i nikt się nigdzie nie śpieszył. Znajdziemy tutaj mnóstwo ciekawych historii: między innymi o pierwszej wizycie w kinie, czy  o typowych zabawach dzieci.

Szczególnie ujął mnie fragment, w którym autorka pisze, że w famiolku wszystkie dzieci były wszystkich.
To dosłowne. W momencie, kiedy mamy nie było w domu, a dziecku nabił się guz podczas zabawy, oczywistym było szukanie pomocy i pocieszenia u najbliższej sąsiadki. Zresztą taka sama zasada panowała w przypadku, gdy dziecko coś przeskrobało. Każda sąsiadka miała prawo zbesztać dziecko.
Podobnych cudownych opowieści z dzieciństwa jej tutaj na pęczki. Niektóre na pewno Cię wzruszą, inne rozbawią. Są cudowne.



Z równie wielką ciekawością czyta się także o młodości Doroty Simonides, których dzieje są ściśle splecione w wojną. Cudowna jest historia tej kobiety, która urodzona w małym, biednym Nikiszowcu, miała w sobie tyle ambicji, samozaparcia i wytrwałości, by tak wiele osiągnąć i nadal się rozwijać.

Nawet jeśli nie za bardzo wiecie kim jest Dorota Simondies, ta książka i tak warta jest przeczytania. Dlaczego? Bo jest niczym wciągająca powieść, jest prawdziwym wspomnieniem czasów, które już nigdy nie wrócą, a które mimo wielu trudności miały w sobie pewien urok. Poza tym, w tej książce znajdziecie mnóstwo humoru i wzruszeń, cudownych zdjęć. Ja dzięki autorce spędziłam kilka cudownych wieczorów! Dziękuje:)


rodzaj: biografia
wydawnictwo: Nowik
ilość stron325

Za możliwość poznania biografii Pani Doroty dziękuje wydawnictwu

2 komentarze :

  1. Ja tez za biografiami nie przepadam, w przeciwieństwie do mojego męża :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja nie lubię biografii, chociaż marzę o takiej, która mnie porwie i zainspiruje :) Biografia Steva Jobsa była ok, ale to też nie to czego szukałam...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!