czwartek, 6 października 2016

David Walliams - "Demoniczna dentystka"

Boicie się dentysty? Jeśli tak, to po przeczytaniu tej książki na pewno docenicie, że Wasz dentysta jest niezwykle delikatny w porównaniu z książkową demoniczną dentystką. Miłej lektury! I pilnujcie swoich zębów!



"Demoniczna dentystka" to już czwarta książka Davida Walliamsa, którą miałyśmy szczęście przeczytać. Byłam bardzo jej ciekawa, ze względu na to, że była zapowiadana jako horror dla dzieci. Czy w ogóle można stworzyć taką książkę? I czy przypadła nam do gustu? Przekonajcie się sami!

Alfie jest dwunastolatkiem, który ma dosyć smutne życie (jak to w książkach Walliamsa bywa).  Jego mama nie żyje, tata (były górnik) jest ciężko chory. Ojciec z synem żyją w opłakanych warunkach, noszą dziurawe ubrania, nie dojadają. Mimo wszystko między panami jest ogromna miłość i zaufanie. Jedyna rzecz, o której Alfie nie mówi ojcu, to o tym, że mimo obietnic od kilku ładnych lat nie był u dentysty. Jego zęby są w opłakanym stanie.

W szkole w tajemniczych okolicznościach pojawia się nowa dentystka, panna Korzeń. Szybko interesuje się Alfiem i przy pierwszej możliwej okazji wyrywa mu wszystkie zęby.... Tak, dobrze przeczytaliście, WSZYSTKIE! W tym samym czasie w mieście dzieją się dziwne rzeczy. Dzieci wkładające swoje mleczaki pod poduszkę z nadzieją na monetę od Wróżki Zębuszki, znajdują tam zupełnie nieoczekiwane fanty: strupa starca, gałkę oczną czy paznokieć z grzybicą. Tak, mało zadowalające... Alfie ze swoją przyjaciółka Gabz (nie dziewczyną!) spróbują rozwiązać zagadkę "prezentów" pod poduszką i postarają się lepiej poznać nową dentystkę.

W tym samym czasie, w życiu Alfiego pojawia się nowa osoba - Winnie, pracownica społeczna, która stara się pomóc jemu i jego ojcu. Na początku wydaje się wścibską osobą, jednak szybko okazuje się, że ma ogromne serce i zrobi wszystko, by pomóc swoim podopiecznym...

W przeciwieństwie do innych powieści autora, ta jest momentami przerażająca. Wiele tu momentów mrożących krew w żyłach (jak przystało na horror dla dzieci). Na pewno nie powinny po "Demoniczną dentystkę" sięgać dzieci, które boją się wizyt u stomatologa. Ta książka nie wpłynie pozytywnie na ich nastawienie. To książka dla osób, które ufają swoim dentystom, i wiedzą, że nic złego w gabinecie się nie wydarzy!

Momentami bywa również obrzydliwie. Lepiej więc nie jeść podczas lektury;) Zobaczcie sami!



Takie obrzydliwe momenty są typowe dla Walliamsa i na mnie już nie działają. Ja kocham jego książki i nie zmieni tego nawet kłaczek z pępka ;)

Tak, jak w pozostałych książkach i tutaj znajdziecie postać Raja, sklepikarza o niezwykłych przedsiębiorczych zdolnościach. Jednak Raj to przede wszystkim przyjaciel dzieci, który zawsze chętnie pomoże, da nadgryzionego batonika, by uchronić przed głodem...

Książka Walliamsa przede wszystkim bawią. Są pełne humoru, niezwykłych zwrotów akcji. Jednak równie często można się przy nich wzruszyć. Autor jak zwykle pokazuje nam ludzkie dramaty i to, jak ważna jest pomoc innych ludzi. Takie połączenie humoru i ukrytych ważnych przesłań jest dla mnie mistrzostwem. Mimo, że "Pan Smrodek" zostanie dla mnie numerem jeden, to polecam Wam "Demoniczną..." na pewno się nie zawiedziecie!


rodzaj: dla dzieci/ wiek: 9+
wydawnictwo: Mała Kurka

Za kolejne niezwykłe przeżycia dziękujemy wydawnictwu


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!