wtorek, 25 października 2016

dr Dean Burnett - "Gupi muzg"




Mózg – chyba najbardziej fascynujący i genialny narząd naszego ciała. Jego działanie próbowało i nadal próbuje zbadać setki naukowców. Wiemy o nim coraz więcej. Czy jest on jednak tak nieomylny jak mogłoby się wydawać? W tajniki gapiostwa naszego mózgu wprowadza nas neurobiolog dr Dean Burnett w książce o przewrotnym tytule „Gupi muzg”.

Ludzki mózg jest wielofunkcyjny, odpowiada za niezliczoną liczbę reakcji naszego organizmu. Czy z mózgiem jest tak jak z człowiekiem, jeśli coś do wszystkiego, to jest do niczego? Takie stwierdzenie byłoby grubą przesadą, ale na pewno ten organ nie jest nieomylny. Nie raz bowiem zdarzyło Wam się pewnie iść do kuchni w jakimś celu, ale po wejściu do niej zupełnie zapomnieć, po co się tam udaliście… To tylko jeden z przykładów pokazujących chaotyczność i dezorganizację w naszym mózgu.


„Gupi muzg” to nie jest typowa książka popularnonaukowa. Jeśli spodziewacie się, że poważny naukowiec w nadęty sposób będzie opowiadał Wam o mózgu językiem pełnym medycznych zwrotów nie do powtórzenia, nic bardziej mylnego! Gdy zaczęłam czytać książkę od razu pomyślałam, że z tego doktorka Burnetta musi być całkiem sympatyczny gość. Autor pisze o mózgu tak ciekawie, prosto i wyraźnie, że lekturę pochłaniamy jak dobrą powieść. W tekście nie ma nawet krzty naukowe nadęcia! Jest zabawnie, dzięki genialnemu poczuciu humoru naszego   dr Burnetta ( bo zapomniałam wcześniej napisać, ale szanowany pan doktor, jest jednocześnie czynnie występującym komikiem, czyż to nie genialne połączenie?). Były momenty gdy sama do siebie chichrałam się pod nosem. A nigdy nie zdarzyło mi się to jeszcze w przypadki książki, którą mimo wszystko należy uznać jako naukową…

Książka mimo, że traktuje o bałaganiarstwie naszego mózgu jest bardzo uporządkowana. Z każdego rozdziału dowiemy się kolejno nowych informacji, pogrupowanych przez autora. Jeśli chcecie zabłysnąć w towarzystwie opowiadając o tym
- jak uniknąć koszmarów
- ile potrafi pomieścić pamięć krótkotrwała
- czemu mimo, że jesteśmy najedzeni zawsze znajdziemy miejsce na deser
musicie sięgnąć po tą książkę!

Tak więc, mimo, że mamy do czynienia z książką naukową, czytając ją zupełnie o tym zapominamy. Wszystko to dzięki humorowi i lekkiemu językowi zastosowanym przez autora książki „Gupi muzg”. Tą książkę po prostu świetnie się czyta, a to, że po lekturze zostanie Wam w głowie mnóstwo ciekawostek na temat naszego pokręconego mózgu to tylko miły efekt uboczny!

rodzaj: popularnonaukowa
wydawnictwo: Feeria
ilość stron: 374
do kupienia: TUTAJ


4 komentarze :

  1. nie lubię takich naukowych książek, miałam propozycję tej do recenzji ale zrezygnowałam bo obawiałam się właśnie że będzie mnie nudzić. cóż, szkoda :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tego typu książki! Na nią poluję już od dawna, ale dopiero dziś trafiłam na jej recenzję. Mam nadzieję, że trochę mi pomoże w ogarnięciu mózgu, bo od pierwszego roku studiów wszystko mi się pomieszało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy ma na swój sposób pomieszane w głowie:) A książkę jak najbardziej polecam!

      Usuń
  3. Muszę przeczytać! Komizm, mózg i nauka - to chyba najbardziej chwytliwe połączenie.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!