czwartek, 27 października 2016

Etsuko Watanabe - "Czajniczek"



Dziś o książce, którą oglądam już chyba po raz setny, a nadal zachwycam się ilustracjami i przesympatyczną opowieścią. Dokładnie w tej kolejności! Poznajcie więc Blankę i jej czajniczkową przygodę!



Bianka jest już dużą dziewczynką, więc mama postanawia pierwszy raz wysłać ją po zakupy. A musicie wiedzieć, że dziewczynka mieszka w głębokim lesie… Mama bardzo potrzebuje czajniczka do herbaty. Dziewczynka jest dumna i cieszy się na myśl o przygodzie. Nie wie jednak, że czeka ją wiele przeciwności losu i tyle samo radości. Droga nie jest łatwa, ma do pokonania długą trasę, podczas, której spotyka wiele ciekawych postaci. Aby dostać się do miasteczka jest zmuszona wykonać kilka zadań np. pomaga żabie w liczeniu kijanek (co jednocześnie może zrobić również Twoje dziecko, na pewno poczuje się wtedy pomocne Biance).  Droga Bianki czasami wydaje się nam snem: idzie po schodach, które okazują się być dinozaurem…


Jednak w końcu nasza bohaterka trafia do urokliwego miasteczka, znajduje również sklepik z czajniczkami… Jednak wszystkie są zbyt drogie…. Nie martwcie się Bianka i na to znajdzie sposób. Jaki? Musicie przekonać się sami.

Opowieść o „Czajniczku” jest niezwykle urokliwa. Jednocześnie prosta i cudowna. To cudowna bajka, w której przygoda czeka za każdym rogiem, a gdy myślimy, że zdziwień koniec, okazuje się, że bardzo się myliliśmy.


Mimo, że bohaterką książeczki jest dziewczynka, lektura na pewno przypadnie do gustu też chłopcom, jestem o to spokojna.

Niezwykle podobało mi się to, że autor wciąga w  przygodę również czytelnika, angażując go czynnie w pomoc Biance (labirynt, liczenie kijanek lub liczenie leśnych zwierzątek ukrytych za drzewami). Taka forma na pewno przypadnie do gustu zarówno młodszym jak i starszym czytelnikom.

Właśnie, jeśli chodzi o przedział wiekowy, to ciężko mi go ustalić. Owszem tekstu nie ma tu zbyt wiele, jednak cała opowieść jest tak magiczna, że spodoba się zarówno 4 latkowi jak i 8-latce jak moja Zuza, która przynajmniej kilka razy w tygodniu czyta „Czajniczka”.

Zachwyca również ogromny format książki 28,5cm x 36,5cm. Dzięki niemu ilustracje robią jeszcze większe wrażenie. Są one kolorowe, żywe i bardzo dziecięce. Moja ulubiona ilustracja to sklep pełen czajniczków…


Jak podoba Wam się książka? Bo nam bardzo! Cieszymy się, że ją mamy! Na pewno kupimy też dzieciom  z rodziny jako prezent na Gwiazdkę. Polecamy gorąco!

rodzaj: dla dzieci
wydawnictwo: Dragon

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękujemy wydawnictwu




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!