niedziela, 18 grudnia 2016

Świąteczno-noworoczny book haul.

Święta zbliżają się wielkimi krokami, już słyszę ich tupot... Grudzień przyniósł mi kilka ciekawych pozycji do przeczytania. Czy święta wystarczą by to zrobić? Wątpię, ale warto próbować. Zobaczcie sami jakie cacyki czekają na chwilę wolnego czasu....



1. Katarzyna Bonda "Lampiony" wyd. Muza
źródło: biblioteka

Moja miłość do Bondy rośnie z każdą kolejną książką. Jestem na 300 stronie i zupełnie nie rozumiem, czemu wiele osób uważa "Lamiony" za słabe. Dla mnie jak na razie są mistrzowskie!

Trzecia z serii czterech książek o utalentowanej profilerce Saszy Załuskiej. Kolejne portrety psychologiczne zbrodniarzy krok po kroku prowadzą ją do odkrycia mrocznej tajemnicy z własnej przeszłości.
Hipnotyzująca Łódź, tajemnicze miasto, które nikomu, kto choć raz się w nim znalazł, nie da już o sobie zapomnieć. I Sasza Załuska, która będzie musiała stawić czoła szalonemu podpalaczowi.
"Lampiony" – kolejna po "Pochłaniaczu" i "Okularniku" część bestsellerowej serii "Cztery żywioły" Saszy Załuskiej.


2. Monika Sawicka "Za rok o tej porze" wyd. Replika
źródło: współpraca z wydawnictwem

Coraz chętniej sięgam po książki polskich autorów. Mam nadzieję, że ta świeżutka pozycja mnie nie zawiedzie... Martwi mnie tylko to, że książka jest kontynujacją i, że przez to będę się gubić w wydarzeniach... Zobaczymy!


„Za rok o tej porze” to ponowne spotkanie z Kornelią z „Dobrze, że jesteś”. Jeśli myśleliście, że jej problemy się skończyły, że nic złego więcej jej spotkać nie może, myliliście się.
Poprzeczka idzie w górę, a problemy się mnożą. Na jaw wychodzą mroczne tajemnice z głębokiej przeszłości, a bohaterów opanowuje psychoza strachu. Przeszłość staje oko w oko z teraźniejszością. To tak, jakby Pan Bóg mówił: „Sprawdzam, ile jesteś w stanie znieść i jakim człowiekiem możesz się stać”.
Ale ta historia to próba sił także dla Czytelnika − co wie o wybaczaniu i o sobie samym, jak daleko sięga Jego wyobraźnia, czy walczyłby o miłość i o siebie tak jak Kornelia?



 3. Katarzyna Puzyńska - "Utopce" wyd. Prószyński i S-ka
źródło: biblioteka

Recenzowałam niedawno "Z jednym wyjątkiem", czyli moje pierwsze spotkanie z twórczością uwielbianej przez fanów kryminałów autorki. Było to spotkanie niezwykle udane, dlatego, też z miłą chęcią zostanę w Lipowie na dłużej.

Upalne lato tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego czwartego roku na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców odciętej od świata wsi Utopce. To wtedy ofiarą krwiożerczego wampira padły dwie osoby. Wśród przepastnej puszczy pełnej leśnych duchów łatwo jest uwierzyć w działanie sił nadprzyrodzonych. Czy gwałtowna śmierć obu ofiar naprawdę jest dziełem upiora? A może to któryś z mieszkańców wsi miał swoje powody, żeby zabić?

Trzydzieści lat później sprawę rozwikłać muszą Daniel Podgórski i kontrowersyjna Klementyna Kopp. Perturbacje w życiu prywatnym śledczych utrudniają dotarcie do prawdy. Czy uda im się odkryć tożsamość mordercy? A może tylko obudzą przyczajonego przez lata wampira i nic nie będzie już w stanie powstrzymać nadchodzącego zła?


4. David Walliams - "Wielka ucieczka dziadka" wyd. Mała Kurka
źródło: współpraca z wydawnictwem

Jeśli bywacie u mnie na blogu, to wiecie, że książki Walliamsa podbiły moje serce. Mała Kurka rozpieściła mnie na święta również swoją nowością! Nie mogę się doczekać!


Leć, leć w przestworza!
Kiedy Dziadek się zestarzał, zaczęła zawodzić go pamięć. Myślał, że nadal trwa druga wojna światowa, a on jest asem przestworzy Królewskich Sił Powietrznych.
Dlatego kiedy musiał zamieszkać w domu spokojnej starości „Zmierzch Życia”, czuł się jak w obozie jenieckim. Postanowił stamtąd uciec. W misterny plan wtajemniczył tylko swojego ukochanego wnuka.
Czy uda im się przechytrzyć przebiegłą siostrę przełożoną pannę Wieprzyk?
Czy zdołają umknąć przed jej podejrzanym personelem medycznym?
Nie trać ani chwili! Startuj!



5. Remigiusz Mróz - "Behawiorysta" wyd. Filia
źródło: sama kupiłam... serio!

 Kupiłam "Behawiorystę" skuszona masą peanów na temat tej książki. Na razie wiem jedno: opis bardzo, bardzo mnie intruguje!


Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie.

Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było…

Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim.




Tak właśnie przedstawia się mój stosik na święta. A co Wy planujecie przeczytać w przerwach między zajadaniem się świątecznymi potrawami? Pochwalcie się koniecznie! 

7 komentarzy :

  1. Przyznaję że wyżej wymienione książki naprawdę mnie zaciekawiły, w szczególności ,,Utopce".

    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój stosik: "Ktoś we mnie" Sarah Waters, "Miniaturzystka" Jessie Burton, "Bracia Lwie Serce" Astrid Lindgren, "Meryl Streep. Znowu ona!" Michael Schulman i "Polska odwraca oczy" Justyna Kopińska. Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne. Ja mam inne pytanie. Co to znaczy 'Book haul', bo piszecie to wyrażenie, a ja prawdę mówiąc nie wiem co znaczy. Bo troszkę nie nasze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie zaprezentowanie tego, co kupiliśmy. Haul zakupowy, kosmetyczny, book haul (czyli haul książkowy).... jest tego trochę. Samo słowo "haul" ciężko mi jednoznacznie przetłumaczyć na polski, ale idea postów ze słowem "haul"w tytule jest taka, że pokazujesz to co kupiłaś ostatnio w większej ilości. W przypadku book haulu pokazujesz książki ;)

      Usuń
    2. A, to ja nazywam to stosikami. Ale w sumie mało kupuję książek, więc szał zakupowy toto nie jest. Ale chciałabym.
      Jak ten język ciągle nam się zmienia. Co rok to nowe słowo.

      Usuń
  4. Teraz czytam "Piątą porę roku" z wydawnictwa SQN ;-) Bardzo wciągające! ;-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!