czwartek, 4 maja 2017

Pomaganie jest proste!



Mam dwie piękne zdrowe córki. Na co dzień w pędzie życia nie myślę o tym, jakie to ogromne szczęście. Nie wszyscy mają go tyle, co ja… Po każdym zalogowaniu się na FB widzę coraz to nowe udostępnione przez znajomych posty proszące, a wręcz błagające o pomoc dla śmiertelnie chorych maluchów. Rak i inne choroby zatacza coraz szersze kręgi wśród coraz to młodszych dzieci. Nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić co muszą czuć rodzice, strach, bezsilność, przerażenie. Dzisiejszy post postanowiłam napisać by przedstawić Wam nową formę pomocy, formę, którą być może nie wszyscy jeszcze znają, a która być może Was zainteresuje i skłoni do działania. To takie proste.






Najbardziej tradycyjną formą pomocy są zwykłe wpłaty dokonywane przelewem bankowym na konto fundacji, która zajmuje się danym dzieckiem. Jednak coraz częściej rodzice dodatkowo biorą sprawy w swoje zaradne ręce i szukają dodatkowych źródeł pomocy. I tutaj pojawia się popularne medium społecznościowe, jakim jest Instagram. Dokładniej rzecz biorąc tworzone są konta z charytatywnymi aukcjami, na które fanty przekazują inni użytkownicy IG.  Uważam, że to genialna i dobra inicjatywa. Pomóc można na dwa sposoby:


1.   Ofiarowujesz fant na aukcję – na pewno masz w domu coś oryginalnego, ślicznego, niepowtarzalnego, albo zwyczajnego jak na przykład przeczytana książka. Zamiast odłożyć ją na półkę by się kurzyła, przekaż ją na aukcję. Być może umiesz szyć, robisz tatuaże lub robisz profesjonalne makijaże? Przekaż na aukcje swoją usługę. Wystarczy napisać do właściciela charytatywnego konta, przesłać zdjęcie przedmiotu, który ofiarowujesz oraz zaproponować cenę wywoławczą. Gdy już dana rzecz zostanie wylicytowana, użytkownik konta odezwie się do Ciebie i poda adres do wysyłki. Teraz wystarczy tylko iść a pocztę.

Oto kilka przedmiotów, które ja w ostatnim czasie przekazałam na takie aukcje




1.   Kupno przedmiotu – na takich aukcjach wystawiane są naprawdę cudne rzeczy. Zanim pójdziesz do sklepu w poszukiwaniu sukienki dla swojej małej księżniczki, sprawdź czy nie znajdziesz czegoś idealnego na aukcjach charytatywnych… W zeszłym tygodniu wylicytowałam książkę i właśnie na nią czekam. Przecież mogłam iść do księgarni… Ale w ten sposób te 22 zł trafiło na konto Jasia! To może kropka w morzu (Jaś potrzebuje na leczenie ponad milion zł), ale takich osób jest więcej. Ziarno do ziarna uzbiera się miarka. 

3. Udostępnij profil - to naprawdę chwila, a dzięki Tobie coraz więcej osób dowie się o danym profilu.


Poniżej podaje Wam linki do instagramowych profili aukcyjnych. Bardzo ważne jest to, że pieniędzy za dany przedmiot nie przelewanie na prywatne konto, tylko najczęściej na indywidualne konto dziecka w fundacji siepomaga, co gwarantuje, że pieniążki przeznaczone będą rzeczywiście na leczenie małego pacjenta. 












Wejdźcie proszę na te profile, szukajcie również innych. Przekazujcie fanty, licytujcie, udostępniajcie. Tak niewiele trzeba by pomóc. Pamiętajcie, dobro wraca!


Udostępniajcie również ten post, by więcej osób dowiedziało się o tego typu aukcjach! 
 

  








Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!