czwartek, 10 sierpnia 2017

The best of, czyli 7 najchętniej czytanych postów

Moja strona absolutnie nie należy do popularnych. W kraju, gdzie poziom czytelnictwa nadal pozostawia sporo do życzenia, statystki blogów czyetlniczych nie powalają. Wczoraj wieczorem przejrzałam sobie Google Analitycs i zauważyłam, że najlepszą poczytność mają posty o charakterze parentingowym. Czy to znaczy, że powinnam się przerzucić na tą właśnie tematykę? Nie, na pewno nie porzucę książek tylko ze względu na statystki.... Dzisiaj pokażę Wam 8 ulubionych postów o najwyższej liczbie wyświetleń. Tytuły to jednocześnie linki do postów :D

 

 

 

Nr 1. recenzja "Food Pharmacy"

 Każdego tygodnia, ten wpis odnotowuje wiele wejść, mimo, że od jego ukazania się  minęło już ponad pół roku. Swoją drogą "Food Pharmacy" to naprawdę świetny poradnik dietetyczny, który przestawi Wasze myślenie. Dzięki niemu uśmiejecie się po pachy, ale również pomyślicie z troską o Waszych jelitach.





2. przepis na ciasto Kinder Country

Domyślam się, że ten przepis ma wielu zwolenników ze względu na fakt, że ciasta nie trzeba piec! A poza tym, co tu będę wiele mówić, jest niesamowicie pyyyszne! Znika w kilka chwil po przygotowaniu!




3. 6 książek pewniaków, które powinieneś przeczytać

Popularność tego artykuły zawdzięczam w przeważającej części Anicie Demianowicz, podróżniczce i autorce jednej z książek, które rekomenduje w tym właśnie wpisie <3 
  




4. sposoby na pozbycie się smoczka

Z popularności tego postu wynika jasno, że sporo rodziców boryka się z problemem smoczkowym. Mam nadzieję, że komuś ten post pomógł i smoczkowi powiedzieliście słodkie Bye, Bye!





5. Obalamy 20 ciążowych przesądów

To był naprawdę zabawny tekst, ale jednak życiowy. Wiele osób mimo postępu wierzy w niektóre z ciążowych zabobonów. Jedne z nich są bardziej, inne mniej znane. Mnie zawsze będzie rozbrajał ten: Nie wolno uprawiać seksu dwa miesiące przed porodem, bo dziecku będą ropieć oczka.


 

6. Wyprawkowe hity i kity Michasi

Każda przyszła mama narażona jest na zakupowy szał. Chcemy mieć wszelkie gadżety: chustę, podgrzewacze, szumisie i inne takie. Zostawiamy w sklepie grube pieniądze, a potem i tak wszystko weryfikuje życie. Najczęściej okazuje się, że sporo rzeczy jest bezużyteczna bo na przykład mamy nieodkładane dziecko, lub wręcz odwrotnie, nasz dzidziut kocha przesypiać całe dnie w swoim łóżeczku. Sprawdźcie co u nas było bezużyteczne, a bez czego nie przetrwalibyśmy pierwszego roku życia Michasi...




7. 7 faktów o życiu z małym dzieckiem

Gdy masz w domu noworodka, który przesypia całe dnie jesteś w stanie ogarnąć wszystkie podstawowe obowiązki. Czym więcej jednak Twoje dziecko potrafi, tym Twoje życie ulega coraz większym zmianom: zaczynasz wyjadać resztki, pijasz tylko zimną kawę, pierzesz siedem razy w tygodniu.... Życie....




I tak oto doszliśmy do końca listy Waszych ulubionych postów. I co, powinnam przejść na parenting? Czy robić to co dyktuje dusza i pisać o książkach, a o dzieciorkach wspominać raz na jakiś czas? :D

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy i sprawia mi ogromna satysfkację z tworzenia tej strony! Dziękuje!